Z Włoch wypływa więcej rejsów niż z jakiegokolwiek innego kraju w naszej ofercie.
To nie jest jeden kierunek, tylko 4 różne wyjazdy: Liguria i Riwiera Francuska z Genui, Rzym i Toskania z Civitavecchii, Neapol z Pompejami i Wybrzeżem Amalfitańskim, wreszcie Sycylia i Malta z Palermo. Port, z którego startujesz, decyduje o trasie bardziej niż nazwa armatora.
Liczba dostępnych rejsów jest podana nad listą i zmienia się razem z ofertą armatorów; poniżej tłumaczymy, który port wybrać i czego się spodziewać po każdej z tras.
Z którego portu wypłynąć
Civitavecchia (Rzym) to najczęstszy start w środkowych Włoszech. Port leży około 80 kilometrów od Rzymu, więc dojazd pociągiem albo transferem zajmuje ponad godzinę. Planuje się go z zapasem, a nie na styk z lotem.
Genua jest jednym z najdogodniejszych portów dla jadących samochodem z południa Polski. Terminal stoi w mieście, parking przy nim jest płatny i rezerwuje się osobno od rejsu. Stąd wychodzą trasy po zachodniej części morza, zwykle z Marsylią i Barceloną po drodze.
Neapol daje start w samym mieście: Pompeje i Wybrzeże Amalfitańskie masz w zasięgu jednego dnia jeszcze przed zaokrętowaniem. Palermo i porty Sycylii otwierają trasy południowe, często z Valettą na Malcie.
Savona i Livorno pojawiają się rzadziej i zwykle jako port zawinięcia, a nie port zaokrętowania. Jeżeli w opisie rejsu widzisz Livorno, warto sprawdzić, czy to zaokrętowanie, czy tylko postój. Od tego zależy, dokąd kupujesz bilet lotniczy.
La Spezia pojawia się zwykle przy Cinque Terre i jest to port zawinięcia, a nie miejsce rozpoczęcia rejsu. Do samych wiosek dojedziesz stamtąd pociągiem albo dopłyniesz statkiem, natomiast start z tego portu rzadko układa się wygodnie logistycznie.
Z Krakowa polecisz bezpośrednio do Rzymu, Mediolanu, Neapolu, Genui oraz Wenecji. Z Wrocławia dostępne są Rzym, Mediolan, Neapol, Wenecja i Bari, a z Poznania Rzym, Mediolan przez Bergamo, Wenecja przez Treviso oraz Bari. Warszawę bierzemy pod uwagę wtedy, gdy z Twojego regionu nie ma wygodnego połączenia.
Do każdego z tych portów da się dolecieć z Polski, część tras z jedną przesiadką. Siatkę połączeń sprawdzamy pod konkretny termin, bo zmienia się z sezonu na sezon.
Rejestracja zamyka się na 2 do 3 godzin przed wypłynięciem, a w porcie trzeba być wyraźnie wcześniej niż na tej granicy. 5 godzin znaczy tu dwie różne rzeczy: przy Civitavecchii jest to czas obecności w porcie, bo dochodzi dojazd z Rzymu, a przy pozostałych portach to transfer organizowany przez armatora, który od samego portu nie zależy.
| Port | Czym przyciąga |
|---|
| Rzym (Civitavecchia) | Port Rzymu, ale 80 kilometrów od miasta. Na dojazd potrzebny jest czas i zapas. |
| Genua | Port wybierany przez jadących samochodem. Terminal w mieście, Liguria i Cinque Terre pod ręką. |
| Neapol | Start w samym mieście. Pompeje i Wybrzeże Amalfitańskie w zasięgu jednego dnia. |
| Livorno | Brama do Toskanii — Piza i Florencja. Częściej postój niż zaokrętowanie, warto sprawdzić opis. |
| Savona | Alternatywa dla Genui przy trasach zachodnich. Dogodna dla jadących samochodem. |
| Palermo | Start tras południowych. Sycylia, Malta i Wyspy Liparyjskie na jednej trasie okrężnej. |
Trasy: co realnie zobaczysz
Tydzień z Civitavecchii albo Genui to zwykle trasa okrężna po zachodnim basenie: Włochy, południowa Francja, Baleary, czasem Hiszpania kontynentalna. Statek stoi w porcie kilka–kilkanaście godzin, więc na każde miasto wychodzi jeden dzień, nie 2.
Trasy dłuższe, od 10 nocy w górę, sięgają Grecji i Adriatyku: Korfu, Santorini, Dubrownik, Kotor. Jeżeli zależy Ci na wyspach greckich, warto patrzeć właśnie na te rejsy, a nie na krótkie trasy okrężne.
Statek wraca zwykle do portu, z którego wypłynął. Bilet lotniczy kupujesz wtedy w obie strony na to samo miasto. Trasy jednokierunkowe zdarzają się głównie wiosną i jesienią, przy zmianie sezonu, i wymagają 2 różnych lotnisk.
Wycieczka brzegowa w każdym porcie jest osobno płatna. Można ją kupić u armatora albo zwiedzać samodzielnie. Przy Pompejach i Amalfi warto policzyć czas dojazdu, bo statek nie czeka.
Kiedy płynąć z Włoch
Maj, czerwiec i wrzesień dają ciepłe morze bez lipcowego tłoku, a ceny są niższe niż w szczycie wakacji. To najlepszy kompromis, jeżeli nie wiążą Cię terminy ferii szkolnych.
Lipiec i sierpień są najcieplejsze i najdroższe, a w portach stoi wtedy po kilka statków naraz. Z małymi dziećmi bywa to męczące. Upał w Pompejach o trzynastej to nie jest atrakcja.
Od listopada do marca oferta z Włoch kurczy się, ale nie znika: część statków zostaje na zimę w zachodnim basenie, a ceny w tym okresie są najniższe w roku.
Kto sprzedaje i kto odpowiada
Organizatorem turystyki jest Piotr Skupiewski prowadzący działalność gospodarczą pod firmą Biznes i Turystyka Piotr Skupiewski, z siedzibą w Szczepanowie, ul. Łukowa 41, 32-823 Szczepanów, NIP: 869-114-83-81, REGON: 850455159.
Organizator jest wpisany do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych. Posiada gwarancję ubezpieczeniową UNIQA nr 3800003856, ważną od 5 maja 2026 r. do 4 maja 2027 r. Suma gwarancyjna wynosi 379 404,00 zł.
Umowa zawierana jest w euro lub dolarach, w zależności od rezerwacji. Płatności można dokonać przelewem w euro albo w złotych. Płatność za pomocą linku płatniczego realizowana jest wyłącznie w PLN. Nie oferujemy płatności ratalnych.
Umowę zawierasz z nami, nie z pośrednikiem zagranicznym.
W Center Cruises odbieramy telefon po polsku w godzinach 9:00–18:00 pod numerem +48 576 977 555. Po zapłacie nie znikamy: zmiana kabiny, pytanie o dokumenty albo problem już w trakcie rejsu to nadal nasza sprawa.