Często zadawane pytania
O co pytają nas najczęściej — i co odpowiadamy.
Częste pytania
Zakwaterowanie w kajucie wybranej kategorii, wyżywienie w głównych restauracjach i w bufecie, rozrywka na pokładzie, opłaty portowe i serwisowe. Napoje, wycieczki, internet i spa są płatne osobno, a dokładny zakres zależy od taryfy.
Kajuta wewnętrzna jest najtańsza, kajuta z oknem daje światło dzienne, z balkonem dodaje własne wyjście na morze, a apartament jest większy i ma rozszerzoną obsługę. Konsultant porówna opcje na wybranym statku i podpowie, gdzie jest ciszej i mniej buja.
Tak. Na większości statków są kluby dla dzieci, baseny i menu dziecięce, a dzieci mieszkające w kajucie z rodzicami często podróżują według specjalnych taryf. Minimalny wiek dziecka zależy od armatora i trasy, konsultant sprawdzi go dla wybranego rejsu.
Wybierz rejs i datę, kliknij „Cena i dostępność kajut”, wybierz kajutę i taryfę, a następnie wpisz dane pasażerów. Konsultant potwierdzi rezerwację i prześle fakturę zaliczkową.
Najlepiej zacząć od lotniska, a dopiero potem wybierać trasę. Warto wybrać port, do którego wygodnie dolecisz z Warszawy lub Krakowa, i dopasować do niego dostępne rejsy.
Przy planowaniu podróży dobrze uwzględnić nocleg przed rejsem oraz po jego zakończeniu, ponieważ godziny lotów nie zawsze dobrze współgrają z godzinami wejścia na statek i zejścia z pokładu. Do portu warto dotrzeć na 2–3 godziny przed planowanym wypłynięciem. Jeśli planujesz transfer z lotniska do portu, między lądowaniem a wypłynięciem powinno pozostać co najmniej 5 godzin.
Bilety lotnicze kupuje się osobno od rejsu, dlatego każdą zmianę terminu trzeba sprawdzić zarówno w rezerwacji rejsowej, jak i lotniczej.
Tak, szczególnie z południa Polski. Najwygodniejszym kierunkiem jest Genua oraz sąsiednie porty Ligurii.
Z tej opcji chętnie korzystają rodziny i grupy, które chcą uniknąć ograniczeń bagażowych związanych z podróżą samolotem.
Parking przy terminalu jest płatny i rezerwowany osobno. Możemy podpowiedzieć, gdzie najlepiej zostawić samochód na czas rejsu.
Decyduje trasa rejsu. Jeśli wszystkie porty znajdują się w strefie Schengen, zazwyczaj wystarczy dowód osobisty. Przy zawinięciach do Tunezji, Turcji czy Egiptu potrzebny jest paszport.
Dokument podróży pozostaje przy pasażerze przez cały rejs — recepcja go nie zatrzymuje. Do zaokrętowania potrzebna jest również karta pokładowa uzyskana podczas odprawy online, którą warto mieć w wersji wydrukowanej.
W przypadku osób posiadających obywatelstwo spoza UE wymagania sprawdzamy indywidualnie, ponieważ zależą przede wszystkim od posiadanego paszportu i przebiegu trasy.
Podstawowa taryfa obejmuje kabinę i pełne wyżywienie. Dodatkowe koszty pojawiają się najczęściej przy napojach, wycieczkach brzegowych oraz restauracjach specjalistycznych.
Opłata serwisowa jest obowiązkowa i naliczana za każdą osobę i dobę, również za dzieci, zgodnie ze stawką danego armatora. Warto uwzględnić ją w budżecie jeszcze przed rezerwacją.
Pakiet napojowy kupiony przed rejsem jest zwykle tańszy niż na pokładzie. Wycieczki w portach można wykupić u armatora lub zorganizować samodzielnie.
Jeśli nie ograniczają Cię wakacje szkolne, warto wybierać maj, czerwiec, wrzesień lub październik. Pogoda jest wtedy łagodniejsza, na statku spokojniej, a ceny często niższe niż w szczycie sezonu.
Wcześniejsza rezerwacja daje większy wybór kabin i lepszych lokalizacji na pokładzie. Oferty last minute bywają tańsze, ale wybór jest zwykle znacznie mniejszy.
Najszybciej sprzedają się terminy świąteczne i noworoczne.
Najczęściej 7 nocy. To standardowy czas rejsu zarówno po zachodniej, jak i wschodniej części Morza Śródziemnego.
Dostępne są również krótsze rejsy, trwające 3–4 noce, dobre na pierwszy rejs, oraz dłuższe trasy 10- i 14-dniowe, pozwalające odwiedzić więcej portów.
Do czasu samego rejsu warto doliczyć dzień na przylot przed wypłynięciem i dzień na powrót po zejściu ze statku.
Ceny na stronie prezentujemy w złotych, natomiast umowa zawierana jest w euro lub dolarach, zgodnie z walutą rozliczeniową armatora.
Przelewem można zapłacić w euro albo w złotych. Link płatniczy obsługuje wyłącznie płatności w złotych.
Nie oferujemy płatności ratalnych. Rezerwacja odbywa się na zasadzie zaliczki, a pozostała kwota jest płatna przed rejsem.
Organizatorem jest Biznes i Turystyka Piotr Skupiewski — polska firma wpisana do CEOTiPUT, odprowadzająca składki do TFG i TFP oraz posiadająca gwarancję ubezpieczeniową UNIQA nr 3800003856, ważną do 04.05.2027.
Telefon odbieramy po polsku w godzinach 9:00–18:00.
Po zakupie pozostajemy z Tobą w kontakcie i pomagamy w odprawie online, zmianach w rezerwacji oraz kwestiach związanych z dokumentami.
Obywatele Polski podróżujący w ramach amerykańskiego programu ruchu bezwizowego nie potrzebują tradycyjnej wizy. Konieczne jest natomiast uzyskanie ESTA – elektronicznej autoryzacji podróży.
Wniosek składa się online, bez wizyty w konsulacie. Jeśli któryś z uczestników podróży posiada paszport kraju, który nie jest objęty programem ruchu bezwizowego, zasady mogą być inne. W takim przypadku warto zgłosić to już przy rezerwacji.
ESTA jest elektroniczną autoryzacją podróży wydawaną w ramach programu ruchu bezwizowego. Zazwyczaj jest ważna przez dwa lata albo do końca ważności paszportu, jeśli dokument wygasa wcześniej.
Wiza wymaga odrębnej procedury i może być konieczna w przypadku osób, które nie kwalifikują się do podróży na podstawie ESTA.
Wniosek najlepiej złożyć zaraz po zakupie rejsu i ustaleniu podróży przez USA, a nie kilka dni przed wylotem. Oficjalnie należy przewidzieć do 72 godzin na uzyskanie decyzji, choć w niektórych przypadkach weryfikacja może potrwać dłużej.
Aktualne informacje, wysokość opłaty i formularz znajdują się na oficjalnej stronie esta.cbp.dhs.gov. Warto korzystać wyłącznie z serwisu w domenie .gov.
Tak. Wybór takich rejsów jest mniejszy, ale istnieją trasy rozpoczynające się poza Stanami Zjednoczonymi.
Martynika i Gwadelupa są francuskimi departamentami zamorskimi i należą do Unii Europejskiej, dlatego obywatele Polski mogą podróżować tam na podstawie dowodu osobistego lub paszportu. Rejsy rozpoczynają się również między innymi na Barbadosie i w Dominikanie.
Takich połączeń jest jednak mniej niż rejsów rozpoczynających się na Florydzie, a ich dostępność zależy od sezonu i konkretnego terminu. Dlatego najlepiej sprawdzić trasę dla wybranych dat.
Najczęściej z jedną lub kilkoma przesiadkami – przez duży europejski port lotniczy albo przez inne lotnisko w Stanach Zjednoczonych.
Trzeba pamiętać, że przesiadka na lotnisku w USA również wymaga spełnienia amerykańskich warunków wjazdu, w tym posiadania ESTA przez osoby podróżujące w ramach programu bezwizowego.
Bilety lotnicze kupowane są oddzielnie od rejsu, a siatka połączeń zmienia się w zależności od sezonu i terminu.
Przy rejsach rozpoczynających się w USA zdecydowanie zalecamy przylot co najmniej dzień przed zaokrętowaniem. Statek nie czeka na pasażerów opóźnionych przez samolot lub problemy z przesiadką. Do portu warto dotrzeć na 2–3 godziny przed planowanym wypłynięciem. Jeśli planujesz transfer z lotniska do portu, między lądowaniem a wypłynięciem powinno pozostać co najmniej 5 godzin.
Nie. Sezon huraganowy na Atlantyku trwa od czerwca do listopada, a największa aktywność przypada zazwyczaj na sierpień i wrzesień.
Ceny rejsów w tym okresie często są niższe, ale trzeba liczyć się z większym prawdopodobieństwem zmian w programie.
Armator może ze względów bezpieczeństwa zmienić kolejność portów, pominąć wybrane zawinięcia albo skierować statek na inną trasę. Sam rejs zazwyczaj się odbywa, ale program może różnić się od pierwotnie zaplanowanego.
Jeśli zależy Ci szczególnie na odwiedzeniu jednej konkretnej wyspy, bezpieczniejszym wyborem pod względem pogody będzie okres od grudnia do kwietnia.
Najpopularniejsze rejsy po Karaibach trwają około 7 nocy, ale dostępne są również trasy 10- i 14-nocne.
Do długości samego rejsu trzeba doliczyć czas potrzebny na przelot, nocleg przed zaokrętowaniem oraz podróż powrotną.
W praktyce tygodniowy rejs po Karaibach oznacza zazwyczaj około 9–10 dni całej podróży.
To dwie różne kwestie.
Cena rejsu prezentowana jest na stronie w złotych, natomiast umowa może być zawarta w euro lub dolarach, zależnie od rezerwacji. Zapłacić można przelewem w euro albo w złotych. Link płatniczy działa wyłącznie w PLN. Nie oferujemy płatności ratalnych.
Na wielu rejsach rozpoczynających się w Stanach Zjednoczonych konto pokładowe prowadzone jest w dolarach amerykańskich.
Jeżeli terminal płatniczy zaproponuje rozliczenie transakcji od razu w złotych, warto sprawdzić kurs — automatyczne przewalutowanie oferowane przez operatora terminala jest zazwyczaj mniej korzystne niż rozliczenie transakcji w walucie rachunku pokładowego przez własny bank.
Organizatorem jest Biznes i Turystyka Piotr Skupiewski, polska firma wpisana do CEOTiPUT, odprowadzająca składki do Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego oraz Turystycznego Funduszu Pomocowego.
Firma posiada gwarancję ubezpieczeniową UNIQA nr 3800003856, ważną do 04.05.2027.
Obsługujemy klientów po polsku telefonicznie w godzinach 9:00–18:00.
Przy rejsach po Karaibach pomagamy również w organizacji elementów związanych z podróżą: zwracamy uwagę na właściwe dopasowanie lotów do terminu zaokrętowania, przypominamy o formalnościach związanych z ESTA i pomagamy przy odprawie online.
Tak. Do portów nad Dunajem wiele osób dojeżdża własnym samochodem. Z południa Polski do Pasawy lub Wiednia można dotrzeć w ciągu jednego dnia.
Dojazd nad Ren i Mozelę jest dłuższy, ale nadal możliwy. W przypadku Paryża i Lyonu wygodniejszym rozwiązaniem jest zwykle samolot.
Parking przy przystani może być płatny i nie zawsze znajduje się bezpośrednio przy nabrzeżu. Sprawdzamy dostępne opcje dla konkretnego rejsu.
Dunaj wybierz, jeśli zależy Ci na stolicach i stosunkowo krótkim dojeździe: Pasawa, Wiedeń, Bratysława i Budapeszt.
Ren i Mozela to lepszy wybór dla miłośników zamków, winnic i mniejszych, klimatycznych miejscowości.
Sekwana łączy Paryż z Normandią, a Rodan prowadzi przez Prowansję i oferuje zwykle najcieplejszy klimat.
Najlepiej zacząć od tego, co chcesz zobaczyć. Do tego dobierzemy odpowiednią rzekę, a nie odwrotnie.
Przede wszystkim skalą i rytmem podróży. Statek rzeczny zabiera zwykle sto kilkadziesiąt osób, cumuje blisko centrum miasta i praktycznie nie kołysze.
W zamian nie oferuje rozbudowanej infrastruktury typowej dla dużych statków morskich: wielu basenów, wielkich widowisk czy szerokiego wyboru restauracji.
Rejs rzeczny jest bardziej kameralny, ale koszt jednej doby bywa wyższy niż na dużym statku morskim.
Zawsze obejmuje kabinę, pełne wyżywienie i transport między kolejnymi miastami.
Pozostałe świadczenia zależą od armatora. Niektórzy wliczają napoje do posiłków, inni wycieczki brzegowe, a część jedno i drugie.
To jedna z największych różnic względem rejsów morskich. Dlatego przy rejsach rzecznych nie warto porównywać wyłącznie cen katalogowych, bo tańsza oferta nie zawsze oznacza niższy koszt całej podróży.
Armator może zmienić program rejsu. Część trasy bywa wtedy realizowana autokarem albo pasażerowie przesiadają się na drugi statek za problematycznym odcinkiem.
Rejs nadal się odbywa, ale jego przebieg może różnić się od katalogowego.
Ryzyko rośnie podczas skrajnie suchego lata oraz po intensywnych opadach. Przed zakupem sprawdzamy, jak konkretny armator postępuje w takich sytuacjach.
Od końca listopada do końca grudnia, najczęściej na Dunaju i Renie.
To zwykle krótkie rejsy na kilka nocy. Ich dużą zaletą jest cumowanie w centrum miasta, dzięki czemu jarmarki znajdują się często zaledwie kilka minut spacerem od statku.
Najlepsze terminy sprzedają się wcześnie, dlatego warto rezerwować je z wyprzedzeniem.
Ceny na stronie prezentujemy w złotych, natomiast umowa zawierana jest w euro lub dolarach.
Warto pamiętać, że cena katalogowa najczęściej dotyczy jednej osoby przy zakwaterowaniu w kabinie dwuosobowej. Jeśli podróżujesz sam, armator dolicza opłatę za pojedyncze wykorzystanie kabiny. Przy rejsach rzecznych dopłata może być wysoka, ponieważ liczba kabin jest ograniczona.
Dokładną cenę podajemy przed rezerwacją.
Organizatorem jest Biznes i Turystyka Piotr Skupiewski — polska firma wpisana do CEOTiPUT, odprowadzająca składki do TFG i TFP oraz posiadająca gwarancję ubezpieczeniową UNIQA nr 3800003856, ważną do 04.05.2027.
Telefon odbieramy po polsku w godzinach 9:00–18:00. Pozostajemy w kontakcie również po zakończeniu rejsu.
Nie. Ceny rejsów pochodzą z tego samego systemu rezerwacyjnego, z którego korzysta armator, a wynagrodzenie agencji pokrywa linia rejsowa.
Różnica dotyczy przede wszystkim obsługi. Rezerwując przez Center Cruises, masz kontakt z osobą, która zna Twoją rezerwację i może pomóc również po dokonaniu zakupu – przy odprawie, zmianach czy pytaniach dotyczących taryfy.
To zależy przede wszystkim od tego, jak ważna jest dla Ciebie elastyczność.
Taryfy promocyjne i last minute mogą oferować najniższą cenę, ale zwykle wiążą się z bardziej restrykcyjnymi zasadami zmian i anulowania. Taryfy wcześniejszej rezerwacji często dają większy wybór kabin i korzystniejsze warunki w przypadku zmian.
Warto również porównać taryfę z pakietem napojów z taryfą podstawową i pakietem kupowanym osobno. W zależności od konkretnego rejsu korzystniejszy może być jeden lub drugi wariant.
Pakiet obowiązuje przez cały rejs i co do zasady nie można wykupić go tylko na wybrane dni.
Zasady MSC mogą wymagać, aby odpowiedni pakiet posiadały również pozostałe osoby objęte tą samą rezerwacją lub zakwaterowane w tej samej kabinie. Dla dzieci stosowane są odpowiednie pakiety bezalkoholowe.
Pakiety kupowane przed rejsem są zwykle korzystniejsze cenowo niż te dokupowane później. Zakres napojów różni się w zależności od rodzaju pakietu, dlatego przed rezerwacją warto sprawdzić, który wariant najlepiej odpowiada sposobowi podróżowania.
Koszt rezygnacji rośnie wraz ze zbliżaniem się terminu wypłynięcia. Progi mogą różnić się w zależności od długości rejsu, taryfy oraz rodzaju produktu, w tym MSC Yacht Club.
W niektórych przypadkach podstawą do naliczenia kosztów rezygnacji może być pełna cena katalogowa, a nie cena po zastosowaniu rabatów lub promocji.
Przed wpłatą zaliczki przedstawiamy zasady dotyczące konkretnego rejsu. Przy droższych rezerwacjach warto również rozważyć ubezpieczenie od kosztów rezygnacji.
Odprawa online otwiera się na kilka tygodni przed rejsem i zamyka na krótko przed wypłynięciem, w terminie określonym przez MSC. Do portu warto dotrzeć na 2–3 godziny przed planowanym wypłynięciem. Jeśli planujesz transfer z lotniska do portu, między lądowaniem a wypłynięciem powinno pozostać co najmniej 5 godzin.
Podczas odprawy należy uzupełnić m.in. dane dokumentu podróży, dane kontaktowe oraz informacje wymagane przez armatora. W niektórych przypadkach konieczne jest również dodanie zdjęcia pasażera.
Pomagamy przejść przez proces odprawy i wyjaśniamy poszczególne etapy, jednak część danych oraz dokumentów pasażer musi uzupełnić samodzielnie. Do portu warto dotrzeć na 2–3 godziny przed planowanym wypłynięciem. Jeśli planujesz transfer z lotniska do portu, między lądowaniem a wypłynięciem powinno pozostać co najmniej 5 godzin.
Wybór statku ma duże znaczenie dla charakteru całego rejsu.
Duże jednostki, w tym statki klasy World, oferują rozbudowaną infrastrukturę: aquaparki, promenady, liczne restauracje, bary i atrakcje dla rodzin z dziećmi.
Mniejsze i starsze jednostki są zwykle spokojniejsze, łatwiej się po nich poruszać i mogą zawijać do portów niedostępnych dla największych statków.
MSC Yacht Club to wydzielona, bardziej ekskluzywna strefa dostępna na wybranych jednostkach, z własnymi przestrzeniami i podwyższonym standardem obsługi.
Ceny na stronie prezentujemy w złotych, natomiast umowa może być zawierana w euro lub dolarach, zależnie od konkretnej rezerwacji. Płatności można dokonać przelewem w euro albo w złotych. Link płatniczy obsługuje wyłącznie płatności w złotych. Nie oferujemy płatności ratalnych.
Na statku funkcjonuje natomiast osobne konto pokładowe, na którym rozliczane są wydatki związane m.in. z barami, sklepami, usługami dodatkowymi i opłatami serwisowymi.
Waluta konta zależy od statku i regionu rejsu. Kartę płatniczą można zwykle przypisać do konta pasażera zgodnie z procedurą MSC przed rejsem lub po wejściu na pokład.
Nie kończymy obsługi w momencie wystawienia dokumentów.
Jeżeli pojawi się problem związany z rezerwacją, zmianami lub kontaktem z armatorem, pomagamy w jego wyjaśnieniu i kontaktujemy się z linią rejsową w imieniu klienta w zakresie, w jakim jest to możliwe.
Organizatorem jest Biznes i Turystyka Piotr Skupiewski, firma wpisana do CEOTiPUT, odprowadzająca składki do TFG i TFP oraz posiadająca gwarancję UNIQA nr 3800003856, ważną do 04.05.2027.
Najważniejsze jest jedno: po zakupie nadal masz kontakt z polską obsługą Center Cruises, która zna Twoją rezerwację i może pomóc w jej prowadzeniu.
Nie. Statki wycieczkowe zawijają do Gdyni w ramach tras bałtyckich, ale regularne rejsy wycieczkowe nie rozpoczynają się tutaj. Najbliższe popularne porty startowe to Warnemünde, Kilonia i Kopenhaga. Jeśli w ofercie pojawia się określenie „rejs z Gdyni”, warto sprawdzić, czy w rzeczywistości nie chodzi o transport autokarem do portu w Niemczech.
Fiordy warto wybrać przede wszystkim dla krajobrazów: wodospadów, stromych górskich zboczy i głębokich dolin, w które wpływa statek. Bałtyk będzie lepszym wyborem dla osób, które wolą zwiedzanie miast, takich jak Kopenhaga, Sztokholm, Helsinki, Tallin czy Ryga.
Na pierwszy rejs większe wrażenie zwykle robią fiordy, natomiast trasy bałtyckie są często prostsze logistycznie i mogą być bardziej atrakcyjne cenowo.
Do Warnemünde z zachodniej Polski można dotrzeć samochodem w kilka godzin. Do Hamburga podróż trwa odpowiednio dłużej.
To jeden z nielicznych kierunków rejsowych, przy których przelot nie jest konieczny. Parking przy terminalu rezerwuje się osobno. Możemy pomóc sprawdzić jego dostępność dla konkretnego terminu rejsu. Do portu warto dotrzeć na 2–3 godziny przed planowanym wypłynięciem. Jeśli planujesz transfer z lotniska do portu, między lądowaniem a wypłynięciem powinno pozostać co najmniej 5 godzin.
Główny sezon trwa od maja do września, a największy wybór tras przypada na lipiec i sierpień. Po jego zakończeniu wiele statków przenosi się na Morze Śródziemne, Karaiby i inne cieplejsze akweny.
Czerwiec i lipiec oferują najdłuższe dni, a na dalekiej północy można doświadczyć dnia polarnego. Maj i wrzesień są zwykle chłodniejsze, ale często również spokojniejsze i bardziej atrakcyjne cenowo.
Nawet w szczycie sezonu w fiordach temperatury często wynoszą kilkanaście stopni. Trzeba liczyć się z deszczem, wiatrem i szybko zmieniającą się pogodą.
Warto zabrać kurtkę przeciwdeszczową, cieplejszą warstwę odzieży oraz wygodne buty do zwiedzania. Przyda się również bardziej elegancki strój na wieczór, ponieważ na wielu statkach obowiązuje określony dress code niezależnie od pogody.
Na trasach północnych często tak. Część najciekawszych atrakcji znajduje się daleko od nabrzeża, a czas postoju statku bywa ograniczony. W takich sytuacjach wycieczka organizowana przez armatora może być najbezpieczniejszym i najwygodniejszym rozwiązaniem.
W portach takich jak Kopenhaga czy Tallin, zwłaszcza przy dłuższym postoju, samodzielne zwiedzanie jest natomiast bardzo łatwe.
Zwykle nie. Rejsy obejmujące Islandię, a szczególnie Islandię i Grenlandię, są zazwyczaj dłuższe niż klasyczne tygodniowe trasy. Trzeba również uwzględnić przelot do Reykjaviku i często dodatkowy nocleg.
Tygodniowe rejsy najlepiej sprawdzają się na fiordach norweskich i Bałtyku, gdzie odległości między portami są mniejsze.
Organizatorem jest Biznes i Turystyka Piotr Skupiewski — polska firma wpisana do CEOTiPUT, odprowadzająca składki do Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego oraz Turystycznego Funduszu Pomocowego.
Firma posiada gwarancję ubezpieczeniową UNIQA nr 3800003856, ważną do 04.05.2027.
Obsługa telefoniczna prowadzona jest po polsku w godzinach 9:00–18:00.
Niezbędna lista na rejs: paszport i kopie dokumentów, ubezpieczenie podróżne, leki (w tym na chorobę morską), uniwersalny adapter do gniazdek, wygodne buty na wycieczki, strój na formalne wieczory, środki ochrony przeciwsłonecznej. Zalecane również: plastikowe worki na mokre rzeczy i mały plecak na wycieczki lądowe.
Na większości statków wycieczkowych zainstalowane są gniazdka europejskie (typ C/F) i amerykańskie (typ A/B). Na statkach MSC Cruises zwykle dostępne są oba typy. Zalecany jest uniwersalny adapter. Listwy zasilające z bezpiecznikami są dozwolone, ale żelazka i czajniki są zabronione na pokładzie.
Nie, żelazka i inne urządzenia grzewcze (czajniki, grzałki) są zabronione w kabinach statków wycieczkowych ze względu na przepisy przeciwpożarowe. Do prasowania można skorzystać z pralni pokładowej. Na niektórych statkach (Princess Cruises, Holland America) dostępne są pralnie samoobsługowe.
W przeciwieństwie do podróży lotniczych, linie rejsowe zazwyczaj nie ograniczają ilości bagażu. Jednak przestrzeń w kabinie jest ograniczona, więc zalecana jest jedna duża walizka i jedna torba podręczna na osobę. Bagaż jest oddawany przy wejściu na pokład i dostarczany do kabiny przez portierów.
Podstawowa cena rejsu zwykle obejmuje: zakwaterowanie w kabinie, wyżywienie w głównych restauracjach (bufet i restauracja z obsługą kelnerską), program rozrywkowy (show, baseny, siłownia, kluby dla dzieci), opłaty portowe i podatki. Na luksusowych liniach dodatkowo wliczone są napoje, Wi-Fi, restauracje specjalistyczne i wycieczki lądowe.
Dodatkowe opłaty dotyczą: napojów alkoholowych i bezalkoholowych (jeśli nie są wliczone), restauracji specjalistycznych, zabiegów spa, wycieczek lądowych, Wi-Fi, pralni, zdjęć i kasyna. MSC Cruises i Royal Caribbean oferują pakiety napojów, które znacznie obniżają koszty.
Tak, wyżywienie w głównych restauracjach — bufecie i restauracji z menu — jest wliczone na wszystkich liniach rejsowych. Wliczone są również całodobowe bary z przekąskami, pizzeria (na MSC) i podstawowy room service. Restauracje specjalistyczne są zwykle płatne — od 15 do 50 USD za kolację.
Pakiet napojów opłaca się, jeśli planujesz spożywać więcej niż 4-5 napojów dziennie. Pakiet Easy od MSC Cruises obejmuje wodę, soki, kawę i piwo — i kosztuje znacznie mniej niż kupowanie napojów osobno. Dla osób pijących tylko wodę i kawę pakiet może się nie opłacać.
Najkrótsze warianty zajmują 3 noce, najdłuższe 10. Przy 3 nocach odwiedzisz 1 lub 2 porty, przy 5 dochodzi prywatna wyspa. Powyżej 7 nocy trasa opuszcza już archipelag. Do samego rejsu trzeba doliczyć dobę na dolot, dobę na powrót i noc przed wypłynięciem.
Samolotem z przesiadką, z Warszawy albo z Krakowa; czasem dochodzi druga przesiadka już w Stanach. Warto przylecieć dzień wcześniej, bo rejestracja zamyka się na 2 do 3 godzin przed odbiciem, a na miejscu trzeba być z zapasem. Bilet lotniczy nie wchodzi w cenę rejsu, ale możemy dobrać go razem z rezerwacją, żeby godziny się spinały. Liczba 5 godzin, która krąży przy rejsach, znaczy co innego: dotyczy transferu zamawianego u armatora i nie mówi o tym, kiedy masz stawić się na nabrzeżu.
Wypłynięcie z Florydy albo z Baltimore oznacza wjazd do Stanów Zjednoczonych, a wymagania zależą od paszportu każdego z podróżnych. Obywatele Polski korzystają z ESTA, czyli elektronicznej autoryzacji podróży. Jeśli ktoś w grupie ma paszport innego kraju, sprawdzimy jego przypadek osobno przy rezerwacji. Warto powiedzieć o tym wcześniej, bo formalności warto załatwić zaraz po zakupie.
Obejmuje kabinę, posiłki w restauracji głównej i w bufecie, program rozrywkowy oraz przewóz między portami. Osobno płatne są napoje alkoholowe i słodkie, restauracje specjalistyczne, wycieczki brzegowe, spa, internet i napiwki. Osobno kupujesz też przelot i nocleg przed zaokrętowaniem.
Na 3 nocach rzadko: dni schodzą na lądzie i na otwartych pokładach, a w kabinie głównie się śpi. Od 5 nocy w górę, a zwłaszcza gdy płyniecie grupą i wracacie do siebie w ciągu dnia, dopłata się broni. Podpowiemy przy konkretnym statku, którą burtę wybrać.
Tak, i to jeden z łatwiejszych. Krótki termin, ciepła woda, kluby dziecięce na dużych jednostkach i prywatna wyspa z płytką plażą zamiast całodziennego zwiedzania. Sprawdzenia wymaga tylko dolna granica wieku u armatora, bo bywa różna.
Rzadziej niż na oceanie. Jednostki na tej trasie są duże, mają stabilizatory, a odcinki między wyspami krótkie i osłonięte. Kto reaguje źle, niech wybierze kabinę niżej i bliżej środka jednostki, a preparat weźmie jeszcze z polskiej apteki.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Zostajemy w kontakcie do końca podróży. Przypominamy o odprawie online i o terminie formalności wjazdowych, przesyłamy dokumenty, pomagamy przy zmianach i przy pytaniach do armatora. Odprawa online skraca formalności w porcie, ale nie zastępuje rejestracji na miejscu. Dzwonisz pod +48 576 977 555 i rozmawiasz po polsku między 9:00 a 18:00.
Sam Atlantyk zajmuje najczęściej od 12 do 17 nocy, a trasy z dodatkowymi zawinięciami bywają dłuższe. Rejestracja zamyka się na 2 do 3 godzin przed odbiciem, a na miejscu trzeba być z zapasem. Trzeba też doliczyć dobę na dolot przed wypłynięciem i dobę na powrót, bo lot z drugiego kontynentu rzadko układa się tego samego dnia. Pod tym samym filtrem zobaczysz również krótsze rejsy repozycjonujące, które przez ocean nie płyną. Liczba 5 godzin, która krąży przy rejsach, znaczy co innego: dotyczy transferu zamawianego u armatora i nie mówi o tym, kiedy masz stawić się na nabrzeżu.
Na klasycznej przeprawie 6 albo 7 dób bez lądu z rzędu, a na całej trasie bywa ich więcej niż portów. To nie jest wada, tylko istota formatu. Kto szuka portu każdego ranka, powinien wybrać inny rejs.
Nie wchodzi. Kupujesz 2 bilety jednokierunkowe, bo wypływasz z jednego kontynentu, a schodzisz na drugim. Pomagamy dobrać je razem z rezerwacją tak, żeby powrót był co najmniej dobę po zejściu ze statku.
Warstwy zamiast jednego kompletu. Na starcie i na mecie temperatura potrafi różnić się o kilkanaście stopni, a na otwartym oceanie zawsze wieje. Warto wziąć wiatrówkę, coś ciepłego na wieczór na pokładzie i jeden strój wieczorowy, bo na dłuższych rejsach wieczory galowe są regułą.
Działa, przez łącze satelitarne, i jest liczony osobno od rejsu. Prędkość wystarcza do poczty i komunikatorów, gorzej z wideorozmowami i strumieniowaniem. Pakiety wykupuje się na pokładzie na całą trasę albo na dobę.
Językiem obsługi jest angielski, a ogłoszenia bywają powtarzane po niemiecku, włosku i hiszpańsku, zależnie od armatora i składu pasażerów. Personelu mówiącego po polsku na tych trasach zwykle nie ma. Dlatego rezerwację i kontakt z armatorem prowadzimy my.
Kabina, wyżywienie w restauracji głównej i w bufecie, program pokładowy oraz przewóz między portami. Osobno płatne są napoje inne niż podstawowe, restauracje specjalistyczne, wycieczki brzegowe, spa, internet i napiwki. Przelot i noclegi na obu końcach trasy kupujesz oddzielnie.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Zostajemy w kontakcie do końca podróży. Przypominamy o odprawie online, przesyłamy dokumenty oraz pomagamy przy zmianach i przy pytaniach do armatora. Odprawa online skraca formalności w porcie, ale nie zastępuje rejestracji na miejscu. Dzwonisz pod +48 576 977 555 i rozmawiasz po polsku między 9:00 a 18:00.
Zależy od tego, czym jedziesz. Lecąc, najprościej trafić do Civitavecchii przez lotnisko Fiumicino albo do Neapolu, bo oba mają wygodne połączenia z polskich lotnisk. Jadąc samochodem z południa kraju, Genua jest jednym z najbliższych portów. Najpierw wybiera się sposób dojazdu, a dopiero potem trasę. Odwrotna kolejność zwykle kończy się drogim biletem albo nocnym transferem.
Radzimy przylecieć dzień wcześniej i przenocować w mieście portowym. Zaokrętowanie zamyka się na 2 do 3 godzin przed wypłynięciem, a statek nie czeka na spóźniony samolot. Przy Civitavecchii dochodzi jeszcze dojazd z Rzymu, bo port leży poza miastem, i to tam liczba 5 godzin mówi o obecności na nabrzeżu. Przy pozostałych portach ta sama liczba dotyczy transferu zamawianego u armatora.
Tak, i dla mieszkańców południa Polski to sensowna opcja. W naszej ofercie zwykle wybiera się Genuę, dalej Savonę. Tak jeżdżą nasi klienci, zwłaszcza rodziny i grupy, które nie chcą pakować się w limity bagażu lotniczego. Parking przy terminalu jest płatny i rezerwuje się osobno; podpowiemy, gdzie zostawić auto na tydzień.
Kierunkiem pierwszych dni. Z Genui trasa idzie zwykle na zachód, ku Prowansji i Balearom, z Civitavecchii częściej na południe i wschód, ku Sycylii, Malcie albo Grecji. Sam statek i cena bywają identyczne, więc warto porównywać trasy, a nie tylko nazwy armatorów.
W cenie masz kabinę, wyżywienie w restauracji głównej i bufecie, rozrywkę na pokładzie oraz przejazd między portami. Osobno płatne są napiwki, które na większości statków dopisywane są do rachunku pokładowego automatycznie, napoje poza podstawowymi, restauracje specjalistyczne, wycieczki brzegowe, spa i pralnia. Przy każdym rejsie mamy rozpisane, co dokładnie wchodzi w daną taryfę.
Nie. Na statku all inclusive oznacza wykupiony pakiet napojów, a nie wszystko bez wyjątku. Wyżywienie w restauracji głównej jest w cenie każdego rejsu, także bez takiego pakietu. Zanim dopłacisz, warto policzyć, ile realnie pijesz. Czasem pakiet się nie zwraca.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Umowę masz z nami, więc reklamację składasz u nas, a nie u armatora za granicą. Mamy gwarancję ubezpieczeniową na wypadek niewypłacalności organizatora. W praktyce większość spraw — zmiana kabiny, pytanie o dokumenty, problem w trakcie rejsu — załatwia się telefonicznie po polsku w godzinach pracy biura.
Po liście portów, nie po nazwie. Jeżeli w trasie są Marsylia, Genua albo Civitavecchia, płyniesz na wschód i zobaczysz 3 kraje. Jeżeli powtarzają się Palma, Ibiza i Minorka, to trasa okrężna po wyspach. Nazwy handlowe bywają mylące. 2 różne rejsy potrafią nazywać się tak samo.
Przez większość roku tak, i to jeden z powodów, dla których Barcelona jest wygodniejszym startem dla polskiego pasażera niż pozostałe porty Hiszpanii. Siatka zmienia się jednak sezonowo, więc sprawdzamy ją pod konkretny termin rejsu, zanim potwierdzisz rezerwację.
Radzimy przylecieć dzień wcześniej i przenocować w mieście. Zaokrętowanie zamyka się na 2 do 3 godzin przed wypłynięciem, a statek nie czeka na spóźniony samolot. Nocleg przed rejsem kosztuje mniej niż przepadły rejs. Liczba 5 godzin, która krąży przy rejsach, znaczy co innego: dotyczy transferu zamawianego u armatora i nie mówi o tym, kiedy masz stawić się na nabrzeżu.
Tak, i to jeden z lepszych wyborów na start. Trasy są krótkie, przejścia nocne i spokojne, a odległości między portami niewielkie. Jeżeli nie wiesz, jak zniesiesz kilka dni na statku, 3 albo 4 noce sprawdzą to taniej niż tydzień.
Wyborem terminów i długością tras. Barcelona ma ich w naszej ofercie najwięcej i obsługuje zarówno trasy okrężne po wyspach, jak i tygodniowe trasy na wschód. Walencja daje głównie krótkie rejsy, trzy- i czterodniowe, za to dojazd z lotniska jest tam krótszy. Jeżeli masz sztywny termin urlopu, warto zacząć od Barcelony. Szansa, że coś się w niego wpasuje, jest większa.
4 noce wystarczą na Palmę i Ibizę, 7 pozwala dołożyć Minorkę i port kontynentalny. Krócej niż 3 noce to raczej test morza niż zwiedzanie: pierwszy i ostatni dzień zjada zaokrętowanie i schodzenie ze statku, więc zostają 2 pełne.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Umowę masz z nami, więc reklamację składasz u nas, a nie u armatora za granicą. Mamy gwarancję ubezpieczeniową na wypadek niewypłacalności organizatora. Większość spraw — zmiana kabiny, pytanie o dokumenty, problem w trakcie rejsu — załatwia się telefonicznie po polsku w godzinach pracy biura.
Skalą i tempem. Statek morski zabiera kilka tysięcy pasażerów, wychodzi z portu poza centrum i pokonuje odległości nocą. Rzeczny mieści 200 osób, cumuje w środku miasta i płynie za dnia. Na morzu zobaczysz kilka krajów w tydzień, na rzece — kilkanaście miast jednego kraju.
Najczęściej z jedną przesiadką, bo bezpośrednich połączeń jest niewiele i bywają sezonowe. Siatkę sprawdzamy pod konkretny termin rejsu. Dojazd z lotniska do terminalu jest krótki, ale przylot warto zaplanować dzień wcześniej. Zaokrętowanie zamyka się na 2 do 3 godzin przed wypłynięciem. Liczba 5 godzin, która krąży przy rejsach, znaczy co innego: dotyczy transferu zamawianego u armatora i nie mówi o tym, kiedy masz stawić się na nabrzeżu.
Tak, i to najczęstszy układ tygodniowej trasy z zachodniego basenu: Marsylia, 1 lub 2 porty włoskie, Barcelona albo Baleary, powrót. Dlatego warto porównywać listy portów, a nie nazwy rejsów. Ta sama trasa u 2 armatorów może nazywać się zupełnie inaczej.
Że nie ma miejsca przy nabrzeżu i pasażerowie schodzą na ląd małymi łodziami, tenderem. Przesiadka zajmuje czas, a przy silniejszej fali bywa odwoływana. Jeżeli masz w planie coś z konkretną godziną, warto sprawdzić w opisie, czy port jest tenderowy.
Jeżeli lecisz z przesiadką, prawie zawsze tak. I tak tracisz dzień na dojazd. Aix, Awinion i Camargue są w zasięgu godziny–dwóch samochodem od Marsylii, a auto na 3 dni kosztuje mniej niż komplet wycieczek brzegowych kupionych na statku.
To dobry wybór, jeżeli chcesz Normandię, Southampton albo fiordy, a nie ciepłe morze. Trasy z Le Havre są sezonowe i skupione między majem a wrześniem. Temperatura na pokładzie bywa tam we wrześniu niższa niż w Prowansji w kwietniu.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Umowę masz z nami, więc reklamację składasz u nas, a nie u armatora za granicą. Mamy gwarancję ubezpieczeniową na wypadek niewypłacalności organizatora. Większość spraw — zmiana kabiny, pytanie o dokumenty, problem w trakcie rejsu — załatwia się telefonicznie po polsku w godzinach pracy biura.
Z Pireusu, jeżeli zależy Ci na wyspach: zobaczysz ich 4 albo 5 zamiast jednej. Z Włoch, jeżeli chcesz połączyć Grecję z Italią i mieć krótszy dolot. Trasa z Pireusu wymaga przelotu do Aten, zwykle z przesiadką; trasa z Włoch startuje z portów, do których lata się częściej.
Realnie 5–6 godzin, choć w rozkładzie stoi 8–9. Statek stoi na redzie, na ląd schodzi się łodzią, potem jest kolejka do kolejki linowej. Jeżeli planujesz Oię i zachód słońca, warto sprawdzić godzinę powrotu na pokład, zanim kupisz bilety.
W dniu zaokrętowania raczej nie. Zaokrętowanie zamyka się na 2 do 3 godzin przed wypłynięciem, a dojazd z portu do centrum i zwiedzanie to co najmniej pół dnia. Warto polecieć dzień lub dwa wcześniej i przenocować w Atenach. To najczęstszy układ wśród naszych klientów. Liczba 5 godzin, która krąży przy rejsach, znaczy co innego: dotyczy transferu zamawianego u armatora i nie mówi o tym, kiedy masz stawić się na nabrzeżu.
Tym, że statek nie cumuje przy nabrzeżu, tylko stoi na redzie, a pasażerów wożą małe łodzie. Zejście i powrót zajmują czas, a przy silnej fali bywają odwołane. W Grecji tenderowe są między innymi Santorini i część mniejszych wysp.
W portach tenderowych zwykle tak, bo pasażerowie z wykupioną wycieczką schodzą na ląd pierwsi, a to bywa warte godziny. W portach z nabrzeżem — Mykonos, Korfu, Heraklion — zwiedzanie na własną rękę jest tańsze i wygodne, bo miasta leżą przy porcie.
Głównie w lipcu i sierpniu. Silny wiatr północny nie zagraża rejsowi, ale potrafi odwołać zejście na ląd w portach tenderowych. Dzieje się to rzadko, jednak właśnie w szczycie sezonu, więc przy planach na Santorini w sierpniu warto mieć plan zapasowy.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Umowę masz z nami, więc reklamację składasz u nas, a nie u armatora za granicą. Mamy gwarancję ubezpieczeniową na wypadek niewypłacalności organizatora. Większość spraw — zmiana kabiny, pytanie o dokumenty, problem w trakcie rejsu — załatwia się telefonicznie po polsku w godzinach pracy biura.
Technicznie tak, praktycznie odradzamy. Poranne opóźnienie lotu oznacza stratę rejsu, a nie jednego punktu programu. Rekomendujemy przylot dzień wcześniej i nocleg w mieście.
Taksówką 20 do 30 minut poza szczytem i nawet 40 rano. Dystans to około 15 kilometrów.
Nazwa terminalu stoi na dokumentach zaokrętowania dla konkretnego rejsu i tylko ona jest wiążąca. Rejestr portu wymienia 7 terminali: A, B, C, D Palacruceros i E Helix przy nabrzeżu Adossat, przy tym samym nabrzeżu osobny Terminal MSC, oraz World Trade Center Barcelona przy nabrzeżu Barcelona. Helix nie jest osobnym miejscem obok liter, tylko terminalem E.
Nie. Po terenie portu nie porusza się pieszo, ostatni odcinek pokonuje się autobusem wahadłowym albo taksówką, nawet jeśli komunikacja miejska dowiozła już blisko.
Wejście na pokład zaczyna się zwykle po południu, a okienko rejestracji zamyka się na 2 do 3 godzin przed odbiciem, więc zapas bierze się przed tą granicą, nie po niej. W lipcu i sierpniu doliczamy osobną godzinę na kolejkę. Piąta godzina, o której czasem słychać, dotyczy tu transferu armatora, a nie obecności na nabrzeżu — inaczej niż w Civitavecchii.
Jedna doba wystarcza, żeby wejść na pokład bez biegu, a druga zamienia dojazd w część wyjazdu. Miasto daje się obejść pieszo, więc nawet krótki zapas czasu nie idzie na transport.
Zdarza się, ale u nas są to pojedyncze przypadki w sezonie. Przejazd zajmuje 2 dni z noclegiem w drodze, a parking na czas rejsu rezerwuje się razem z kabiną.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Umowę zawierasz z polskim organizatorem, nie z pośrednikiem zagranicznym. Organizatorem jest Piotr Skupiewski prowadzący działalność pod firmą Biznes i Turystyka Piotr Skupiewski, wpisany do Centralnej Ewidencji Organizatorów Turystyki i Przedsiębiorców Ułatwiających Nabywanie Powiązanych Usług Turystycznych (CEOTiPUNPUT) i ma gwarancję ubezpieczeniową UNIQA.
Bezpośrednie połączenia z Rzymem są z Warszawy, Krakowa i Gdańska. Najtrudniejszy odcinek podróży to nie przelot, tylko 80 kilometrów z lotniska do portu.
Bo port Rzymu leży w Civitavecchii, 80 kilometrów na północny zachód od miasta. Nazwa Rzym w rozkładach oznacza region obsługiwany przez port, a nie adres nabrzeża.
Wybór zależy od tego, gdzie nocujesz. Bliżej Watykanu opłaca się San Pietro, bo przejazd trwa krócej. Przy dworcu głównym sensowniej wsiąść na miejscu, niż przejeżdżać miasto w drugą stronę.
Odcinek jest krótki i płaski, więc da się, choć w upał bywa to męczące. Kto nie chce iść, wsiada w lokalny autobus, który jedzie tą samą trasą.
Nie. Między bramą a terminalami kursuje bezpłatny autobus wahadłowy i jest to jedyna droga do statku.
Na 5, i ta liczba nie jest ostrożnością na wyrost. Składają się na nią przejazd z Rzymu, przesiadka na autobus wahadłowy, odprawa oraz zapas na pociąg, który przyjedzie później, niż miał.
Nie. Transfer armatora dotyczy przewozu z lotniska i od samego portu nie zależy. 5 godzin na tej stronie odnosi się do obecności w porcie.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Różnica siedzi w typie wyjazdu, nie w samym nabrzeżu. Jeden kierunek wybiera się, jadąc samochodem, drugi lecąc samolotem, i od tego zależy, czy miasto startowe zwiedzasz, czy tylko mijasz.
Punktami zaokrętowania są Kolonia, Düsseldorf i Bazylea. Klasyczna trasa prowadzi przez Koblencję, Rüdesheim i Strasburg, a rejsy od strony niderlandzkiej zaczynają się w Amsterdamie.
Tak, i dlatego wariant z samochodem warto rozstrzygnąć przed rezerwacją. Klasyczny układ prowadzi z Amsterdamu do Bazylei, a to znaczy, że zejście ze statku wypada kilkaset kilometrów od miejsca, w którym auto zostało zaparkowane.
Winnice schodzące do wody, wieże nad zakolami i skałę Loreley w najwęższym miejscu koryta. Statek pokonuje ten fragment powoli, więc jest to część programu, a nie widok mijany po drodze.
Podstawowym językiem jest niemiecki, ponieważ A-ROSA jest armatorem niemieckim. Personel posługuje się angielskim, a informacje są dublowane.
Po angielsku pracują AmaWaterways, Avalon Waterways, Viking, Uniworld, Scenic oraz Emerald. CroisiEurope prowadzi rejsy po francusku i po angielsku.
Zwykle 7 nocy. W rozkładach są też warianty krótsze, 4–5 nocy, oraz dłuższe, 10–14 nocy, zwykle w połączeniu z sąsiednim odcinkiem rzeki.
Zakres różni się między armatorami i między taryfami, a dotyczy najczęściej napojów do posiłków, wycieczek brzegowych oraz transferów. Warunki zależą od taryfy i trasy, a aktualne zasady podajemy przy rezerwacji i sprawdzamy je przed wpłatą zaliczki.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Ren to przede wszystkim zamki i krajobraz, a Dunaj prowadzi przez stolice. Obie rzeki opisujemy osobno, a język na pokładzie działa na nich tak samo.
W naszej ofercie najwięcej rejsów zaczyna się w Passau, a drugim punktem jest Wiedeń. Budapeszt pojawia się rzadziej i tylko na wybranych trasach.
Nie. Rejs w Linzu się nie rozpoczyna: miasto stoi w środku trasy, a bilet kupuje się na odcinek zaczynający się wyżej albo niżej rzeki.
Odcinek austriacki zwykle tak, a trasy z zakończeniem w Budapeszcie zwykle nie. Od tego zależy, czy samochód zostawiony na starcie będzie czekał na Ciebie, czy na powrót trzeba dokupić bilet.
W Passau i w Wiedniu przystanie leżą blisko centrum, więc droga z walizką jest krótka. Na trasach dalszych bywa inaczej i wtedy pytanie o transfer zadajemy za Ciebie przy rezerwacji.
Statek rzeczny odbija o stałej godzinie i nie czeka. Dogonić go można w kolejnym porcie trasy, ale dojazd tam jest już sprawą pasażera, i właśnie dlatego rekomendujemy nocleg na miejscu.
Jest krótszy i zaczyna się od 4 nocy, a dzień na pokładzie kończy się wcześnie, bo wcześnie robi się ciemno. Program przenosi się z pokładu widokowego do miast i do jarmarków przy nabrzeżach.
Po niemiecku. Angielski bywa tam dostępny najwyżej na recepcji, a szczegółowy opis języka na pokładzie u pozostałych armatorów znajdziesz na stronie rejsów po Renie.
Walutą umowy jest euro albo dolar, a o tym, która z nich, decyduje sama rezerwacja. Zapłacić można przelewem, w euro albo w złotych, na dane, które podajemy w dokumencie. Przy linku płatniczym rozliczenie idzie wyłącznie w złotych. Ceny na stronie pokazujemy w złotych po kursie z dnia.
Tak, i wśród naszych klientów jest to częsty wybór na pierwszy rejs. Trasa prowadzi przez stolice, a odcinek austriacki bywa krótszy i prostszy w planowaniu niż rejsy dalsze.